Clair de Lune - Pierre La Mure

La Mure jest dla mnie mistrzem biografii, nikt, poza Irvingiem Stone'm, nie pisał tak pięknie, wciągająco i interesująco. Potrafił zafascynować mnie postacią, o której nie wiedziałam zgoła nic, znałam tylko nazwisko i profesję pana Debussy. Teraz znam jego życie, perypetie, przez które przechodził (zazwyczaj na własne życzenie), znam jego muzykę i stał się dla mnie po prostu Klaudiuszem, człowiekiem, który jest jak przyjaciel. To magia pióra biografa, sugestywność i piękno języka, jego praca nad idealnym zobrazowaniem epoki, ludzi i okoliczności.

 

Więcej na: Zielono w głowie