Magnetyzer - Konrad T. Lewandowski

Kryminał. Retro. Kryminały lubię, ale muszą tematycznie wpisywać się w moje zainteresowania. Uwielbiam Matthew Pearl'a i jego znakomite powieści "Klub Dantego", "Cień Poego",kocham książki Péreza-Reverte, w tym wprost idealną "Szachownicę flamandzką", jestem dozgonną i bezkrytyczną wielbicielką powieści Carlosa Ruiza Zafóna, mogłabym bez końca czytać wszystko, co wyszło spod pióra Borisa Akunina. Po lekturze "Magnetyzera" dokładam do tej listy także Konrada Lewandowskiego, który wpisuje się w poetykę kryminałów ostatniego z wymienionych, rosyjskiego pisarza tworzącego wspaniałą serię o przygodach Erasta Fandorina.

 

Więcej na: Zielono w głowie

oraz: Oblicza Kultury