Ocalone z Titanica - Kate Alcott

Sięgnęłam po tę powieść, ponieważ jej autorka jest dziennikarką polityczną - uznałam, że mogło pomóc jej to lepiej zagłębić się w źródła i wyciągnąć z nich to, co ważne oraz ciekawe. Nie omieszkałam zajrzeć najpierw do posłowia, żeby dowiedzieć się, ile na kartach książki znajdę prawdy historycznej, a ile zwykłej fikcji. To, co tam znalazłam zdecydowanie zachęciło mnie do lektury. Historia zatonięcia Titanica jest fascynująca między innymi dzięki pytaniom, które rodzi. Czytać o niej, o jej przyczynach, szczegółach, efektach mogę w nieskończoność i nigdy mi się nie znudzi, dotąd jednak nie dotarłam do stenogramów z przesłuchań pasażerów i załogi, które miały miejsce po katastrofie. Autorka nie miała z tym problemów i czerpała z nich pełnymi garściami. I to sprawiło, że warto było sięgnąć po tę książkę, odsiać nieprawdopodobne, z lekka kiczowate dzieje podbojów miłosnych głównej bohaterki i uczestniczyć w historii, która jest nie tylko ciekawa - jest także oparta na prawdzie. A prawdziwą przeszłość można poznać tylko wówczas, gdy zajrzy się za  kulisy wielkich wydarzeń.

 

Więcej na: Zielono w głowie