Przypadki pana Dickensa

Zagadka Dickensa - Matthew Pearl

Pewnego pięknego dnia, a było to jakieś trzy lata temu (o ile pamięć mnie nie zawodzi), usłyszałam, że wkrótce pojawi się kolejny kryminał Matthew Pearla. Wyczekiwałam z kalendarzem pod ręką dnia premiery i natychmiast, zdaje się, że jeszcze w szlafroku i z niedopitą poranną kawą, popędziłam do księgarni. Kupiłam. Przytuliłam do serca. Obejrzałam i... odłożyłam na półkę, bo akurat nie miałam nastroju na kryminał:) Nastrój jakoś nie nadchodził, ale wcale mnie to nie martwiło - czasem lubię upragnioną (i na pewno dobrą) książkę odłożyć na później, na stosowny moment. Chwila nadeszła niedawno, wraz z moim zainteresowaniem osobą pana Dickensa i jego wrednym charakterkiem.

 

Więcej na: Zielono w głowie